04

Pływanie

Nauka, doskonalenie, porady

01

lipiecsavoir vivre na basenie

Pływacka etykieta

Rozwój triathlonu w Polsce nie idzie w parze z poprawą warunków klimatycznych do trenowania…Niestety poza kilkoma letnimi miesiącami, warunki pogodowe, a w szczególności temperatura na zewnątrz powodują, iż trening pływacki odbywać się musi w iście laboratoryjnych warunkach – na basenie. W odróżnieniu od bezkresnych przestrzeni wód otwartych mamy tutaj bardzo ograniczoną powierzchnię, dodatkowo wyznaczoną torami z liniami na dnie i kręcącym się w nieskończoność zegarze z czterema wskazówkami J Każdy basem na swoją ograniczoną pojemność, co daje się szczególnie odczuć w mniej pogodne dni w godzinach popołudniowych.

Gdy na tor przypada po kilka osób, mało empatycznie nastawionych  do innych użytkowników tegoż obiektu, z wykonaniem efektywnego treningu zaczynają się problemy… Musimy zwalniać, zmieniać rytm oddechu, nieraz zawracać jeszcze przed ścianą niemogąc znaleźć skrawka przestrzeni do odbicia. Tymczasem pływacy zrzeszeni w klubach czy sekcjach potrafią pływać po 8 osób na torze nie przeszkadzając sobie nawzajem w większym stopniu i nie wpływając na efektywność treningu drugiej osoby.

Jak tego dokonują? Stosują się do pewnych niepisanych reguł, niezmiennych od lat zasad rządzących zachowaniem na basenie w trakcie codziennych, sztandarowych sytuacji spotykanych każdo kroć wiele razy. Nazywamy je etykietą basenową czy etykietą pływaka. Jeśli każdy by ją znał i się do niej stosował, wszystkim żyłoby (a przynajmniej pływałoby) się znacznie lepiej. Niestety nie jest to wiedza powszechna, co owocuje sytuacją, z jaką spotkał się pewnie każdy z nas wchodząc na basen w dość popularnym wśród osób nietrenujących terminie. W dalszej części wymienimy najczęściej spotykane sytuacje na basenie oraz przedstawimy jakie jest na nią najmniej konfliktowe i przyjazne dla wszystkich rozwiązanie. Wyrażamy szczerą nadzieję, że stopniowo poziom świadomości tych reguł, a tym samym komfort treningu na basenie będzie dzięki temu coraz lepszy. Wybór toru Tak – wiele późniejszych konfliktów swój początek ma jeszcze dużo przed wejściem do wody, a mianowicie w momencie wyboru odpowiedniego toru. Wykluczając sytuację, gdy macie zarezerwowany swój własny tor lub pływacie w zorganizowanej grupie dokonać należy wyboru toru na którym zamierzacie pływać spośród dostępnych torów dla publiczności.

Na ogół zasada jest jedna – im tor bliżej środka, tym szybsi pływacy winni na nim pływać. Wybieramy zawsze tor zgodny z naszymi realnymi umiejętnościami, na którym inni uczestnicy pływają w zbliżonym tempie. Tymczasem zazwyczaj zauważyć można sytuację, gdy to na każdym torze jest mieszanka osób pływających w różnym tempie i z różnym nastawieniem do samego celu obecności w tym miejscu. W celu unormowania tej sytuacji możemy poprosić ratownika o ustawienie odpowiednich tabliczek typu „szybki” i „wolny” tor, lecz powszechne tłumaczenie tej zasady może przynieść w przyszłości najlepszy rezultat. Gdy inni uczestnicy pływają wolniej lub szybciej, nie wahajmy się zmienić toru na ten bardziej odpowiadający naszym umiejętnościom. Wejście do wody  Kolejny krok by móc rozpocząć pływanie, czyli zanurzenie. Szczególnie tutaj osoba już znajdująca się w wodzie zdecydowanie ma pierwszeństwo. To osoba wchodząca na tor musi zadbać o bezpieczeństwo i komfort pozostałych uczestników.

Powszechnie niemile widziane jest wskakiwanie do wody, dlatego polecamy spokojne zanurzenie z siadu na murku basenu. Nie wolno wchodzić do wody, gdy inna osoba właśnie dopływa do ściany, gdyż spowodować to może bardzo niebezpieczną sytuację. Gdy wejdziemy już do wody, warto przeczekać pod ścianą, aż każdy z użytkowników toru zauważy obecność nowej osoby – często osoby pływające dotychczas jako jedyne na torze pływają środkiem toru i aby uniknąć zderzenia musimy dać innym możliwość nas zauważenia.

Zatrzymanie pod ścianą i nawroty Gdy właśnie weszliśmy do wody lub skończyliśmy właśnie jedno z zadań czy powtórzeń – zatrzymujemy się na jednym z końców toru. Robimy to zawsze w prawym rogu – nigdy na środku! Lewa strona przeznaczona jest do nawrotów – nie ma większego znaczenia czy będzie to nawrót otwarty czy koziołkowy – zawsze robimy go po lewej stronie (względem kierunku ruchu). Utrzymanie tej zasady daje jasny sygnał dla osób płynących tuż za nami: płynie prosto – zatrzyma się, spływa na lewo – płynie dalej. Rozpoczęcie pływania Niezależnie czy właśnie weszliśmy do wody, czy zaczynamy kolejne powtórzenie – nigdy nie ruszamy w momencie, gdy inna osoba właśnie dopływa do ściany! W idealnej sytuacji, gdy wiemy że osoba ta stosuje się do poprzedniej zasady już wcześniej wiemy co dana osoba ma w zamiarze, ale niestety na ogół w tej sytuacji musimy przeczekać aż dopłynie do ściany. Odbijamy się od ściany zawsze pod wodą, aby nie stwarzać dużej fali pchanej własnym ciałem.

Zasady ruchu Gdy jesteśmy sami na torze – pływamy jego środkiem, gdyż tak jest najwygodniej.
Gdy na torze jesteśmy we dwoje – najlepszym rozwiązaniem jest podzielić się torem po połowie i trzymać swojej strony, dzięki czemu uniezależnieni jesteśmy od zadań i prędkości drugiej osoby. Ważne – w tym przypadku nawroty i zatrzymania również wykonujemy tylko po swojej stronie!
Gdy na torze jesteśmy w 3 lub więcej osób – obowiązuje ruch prawostronny – pływamy zawsze prawą stroną toru (względem kierunku ruchu), zatrzymujemy się po prawej, nawrot robimy po lewej stronie lub środkiem.

Wyprzedzanie Gdy płyniemy szybciej niż inny użytkownik tego samego toru mamy dwa rozwiązania:
- w przypadku dużej różnicy prędkości (a taka nie powinna się zdarzyć  patrz punkt: wybór toru) i znacznej odległości do ściany wyprzedzamy (zawsze!) lewą stroną bardzo uważając na osoby płynące z naprzeciwka – to one mają pierwszeństwo! Robimy to jak najszybciej, by zniwelować szanse na zderzenie
- w przypadku niewielkiej różnicy prędkości – dajemy sygnał wyprzedzanej osobie poprzez lekkie dotknięcie stopy. Teraz ta osoba powinna zatrzymać się na nadchodzącym końcu ściany po lewej stronie i przepuścić szybszą osobę. Nie dokonanie tego rozumiane jest jako bardzo duże faux pas. To osoba szybsza ma pierwszeństwo!


źródło: Thule

Udostępnij na:

Autor

Emil Piosik

Współzałożyciel Velocity, instruktor triathlonu. Styczność ze sportem rozpoczął w wieku 18 lat od kolarstwa szosowego, by już po roku do dziś związać się z triathlonem, rozpoczynając od sprintu i startując na coraz dłuższych dystansach.
Konsekwentnie zbiera doświadczenie na dystansie IRONMAN ze strony zawodniczej startując już pięciokrotnie z najlepszym rezultatem 9h49min w 2017r.
Prowadzi biegaczy na dystansach ULTRA oraz triathlonistów na dystansach od 1/4IM do pełnego IRONMANA. Jego największym trenerskim sukcesem jest Mistrzostwo Polski Jego zawodniczki Anny Żychskiej na dystansie IRONMAN w 2017r.