01

Aktualności

Najnowsze artykuły

20

SierpieńArtur Malec

Poznaj naszych zawodników #3

Finansista biegający jako dziecko od bazy do bazy czyli idealny materiał na triathloniste .

Artur Malec w zaciszu domowy mąż, ojciec dwóch córek. Do triathlonu trafił 4 lata temu po przygodzie z nartami i Down Hill-em ;)

Moje największe marzenie to stworzenie z prawdziwego zdarzenia sklepu rowerowego połączonego z serwisem rowerowym wraz z kawiarnią, który jest miejscem spotkań, jednoczące kolarzy i triathlonistów z Poznania (bez względu na przynależność klubową i poziom sportowy) Miejsce gdzie będzie można wspólnie obejrzeć relacje z zawodów, spotykać ciekawych ludzi, wymieniać się doświadczeniami organizować prelekcje sportowe.

No i oczywiście marzenie nr 1 to START NA HAWAJACH!!!! Skąd to zamiłowanie do dzielenia się wiedzą i majsterkowaniem?
Z 10 razy składałem swój rower od A-Z, wiem ile jest zachodu z tym związanym i problemów do pokonania w dostarczaniu komponentów. Uwielbiam szczegóły, detale, kolorowe śrubki w mostku, aby pasowały do całości.



Triathlon pojawił się z nudów, podczas zmiany pracy i przenosinach do Warszawy, było trzeba się czymś zająć wiec na początku siedziało się z piwkiem na kanapie przed TV.
A potem stwierdziłem ze coś trzeb się zacząć ruszać, bo obwód spodni był już nie ten, co na studiach AWF;)
Szef uprawiający triathlon zainspirował mnie i namówił do treningów. Po powrocie do Poznania związałem się z Velocity

Cel na ten sezon: Pobić życiówke na dystansie ½ IM 4:59
Najmocniejsza dyscyplina bieg. Rower najbardziej do poprawy. Na basen wchodzę z uśmiechem, ale tam jest najwięcej rzeźbienia, aby zauważyć efekt..

Sport daje mi lepsze samopoczucie, przez triathlon stałem się bardziej zorganizowany, przy objętości treningowej 12 h w tygodniu ( w tym siła+Yoga+trening motoryczny) wiec czyste dyscypliny to 6-7 h. Trzeba znaleźć czas na rodzinne, prace i moje majsterkowanie przy złożeniu Cervelo P5

 

 

Co mi daje Velocity:
Usystematyzowanie i poukładanie treningów, nie mam syndromu jeźdźca bez głowy. Bieganie bez planu to tylko bieganie tak samo jak jazda rowerem, bez planu to tylko jazda na rowerze.
A tu każda jednostka wynika z poprzedniej. Jest czas na prace i regeneracje.


Najciekawsze zajęcia w Velo według Ciebie:
Zajęcia grupowe na trenażerze..Najwięcej dają, a nawet jak bym miął sam je realizować połowy z tej roboty, które wykonaliśmy w grupie w Velocity bym nie zrobił a zaznaczę, że trenażer w domu mam.

Rada dla innych:
Nie iść na własną ręke  współpracować z kimś doświadczonym mającym pojęcie jak połączyć te wszystkie 3 dyscypliny w jedną z odpowiednią periodyzacją do sezonu. Ktoś, kto z dystansem spojrzy na Twoje przygotowanie, dokręci wtedy, kiedy trzeb a odpuści tez wtedy, kiedy na to jest odpowiedni moment.

Najbliższe starty to?:
Poznań Gdyni a ½ no i na jesień w Poznaniu spróbować złamać 3h w maratonie. Życiówka do tej pory to 3:08


źródło: opracowanie własne

Udostępnij na:

 Finansista biegający jako dziecko od bazy do bazy czyli idealny materiał na triathloniste .

Autor

Justyna Sadowska

trenerka i zawodniczka Velociy

Trener personalny, instruktor pływania, triathlonu, snowboardu, oraz gimnastyki i lekkoatletyki. Ratownik WOPR. 
Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, kierunku Wychowanie Fizyczne. Obecnie studentka kierunku Sport. 
Stypendystka studiów zagranicznych na Uniwersytecie Lizbońskim, na kierunku Motoryczności Człowieka. 

Odkąd pamięta, ruch jest częścią jej życia - począwszy od gier zespołowych, aż po sporty wodne. 
Otwarta na każdą formę aktywności fizycznej. Chętnie motywująca ludzi do wszelkiego rodzaju działania.  

W treningu zwraca uwagę na świadomość własnego ciała.  
Z zaangażowaniem wyznacza sobie nowe cele i sprawdza się w różnego typu zawodach - szczególnie biegowych i triathlonowych - na różnych dystansach. 
Chętnie poradzi w sprawie żywienia.

Najnowsze artykuły: